Metoda malowania dziesięcioma palcami PDF Drukuj Email
Wpisany przez Marta Ladra   
wtorek, 23 października 2012 09:17

Metoda malowania dziesięcioma palcami

               Metoda malowania dziesięcioma palcami łączy przyjemne z pożytecznym. Bo które dziecko nie lubi taplać się jak w błocie, brudzić i bałaganić? I to wszystko za zgodą nauczyciela wraz z innymi dziećmi. Ale metoda malowania palcami jest nie tylko najbardziej satysfakcjonującą formą dziecięcej ekspresji jest jednocześnie formą, z której płynie szereg korzyści takich jak wzmocnienie rąk

i palców, poznanie kolorów i sposobu ich mieszania czy możliwość niewerbalnego wypowiedzenia się przy minimalnych wymaganiach dotyczących technicznych umiejętności czy sprawności. R. F. Show, twórczyni metody wykorzystała ją po raz pierwszy w 1934 roku jako sposób na zintegrowanie wielonarodowej klasy podstawowej, od tej pory metoda ta zyskała sobie wielu zwolenników

       To, co wyróżnia tę metodę od innych jest jej wymiar terapeutyczny. Jako technika projekcyjna pomaga dziecku w pokonywaniu lęków, uwalnia je od zahamowań i pobudza do ekspresji plastycznej sprzyjając dziecięcej fantazji. Najważniejszy w niej jest końcowy akcent jakim jest przedstawienie stworzonego obrazka na forum klasy i umieszczenie go na tablicy.

Do zabawy potrzebny jest duży arkusz papieru (im większy tym lepiej), stolik bez krzeseł (dzieci malują na stojąco) oraz farby w sześciu podstawowych kolorach: niebieskim, czarnym, czerwonym, brązowym, zielonym i żółtym (można je uzupełnić kolorem białym i fioletowym) ułożone półkoliście na stole.

      Dając dziecku instrukcje: „W tych miseczkach jest farba, nie będziemy używali pędzli, mamy przecież 10 palców, 5 w jednej ręce i 5 w drugiej- będziemy malować palcami. Dziesięć palców to więcej niż jeden pędzel. Możecie malować cokolwiek zechcecie. Powiedzcie, kiedy obrazek będzie skończony.” -dostarczamy mu dobrej zabawy na przeszło 30 min (czas pracy mieści się zwykle od 2 do 40 min.)

       Jest to jednocześnie czas wytężonej pracy terapeuty, który uważnie obserwuje poczynania dziecka analizując jego stosunek do tworzywa (od dystansu i strachu przed zabrudzeniem się do postawy zaangażowani gdy dziecko oprócz kartki brudzi także np. twarz), element czasu (ewentualne opóźnianie rozpoczęcia pracy przez dziecko może świadczyć o postawie lękowej, ważny jest także czas wykonywania rysunku, a także czas między wykorzystaniem jednej, a drugiej farby), element ruchu (sposób malowania np. klepanie, wcieranie, tworzenie kropek), zachowanie wobec kolorów (kolejność wyboru kolorów, reakcja na kolor ułożony na kartce).

       Metoda ta jest skutecznym sposobem na rozładownie ewentualnego napięcia, sposobem na spożytkowanie dziecięcej energii i fantazji oraz oswajanie dziecka ze sztuką. Ta spontaniczna zabawa nie powinna być niczym ograniczona, dlatego tak ważna jest atmosfera i klimat jakiemu sprzyja eksperymentalna postawa nauczyciela. Wiedza jaką zyskuje terapeuta podczas obserwacji dziecka jest bazą do planowania ewentualnych zmian w jego zachowaniu, ale w rzeczywistości jest niczym w porównaniu do radości jaką czerpią dzieciaki z tej techniki.

Przepis na farbę:

  • 1/3 szklanki płatków mydlanych rozgotowujemy w 1 szklance wody
  • 1 łyżkę żelatyny rozpuszczamy w 1/3 szklance wody
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej rozprowadzamy w 1 szklance zimnej wody
  • 1 łyżka gliceryny

Do wrzących mydlin wlewamy żelatynę i glicerynę, gdy się zagotuje, zdejmujemy ją z ognia i wlewamy roztwór z mąki ziemniaczanej szybko mieszając (tak by nie było grudek).

Końcową mieszaninę o konsystencji budyniu zabarwiamy farbami plakatowymi.

                                                                                                      psycholog- Zofia Pinkosz